Kawały: Erotyczne Dodaj kawał »
Ojciec z synem są w sklepie, a syn zobac..
Ojciec z synem są w sklepie, a syn zobaczył kondomy i pyta się, co to jest. Ojciec na to: - No, to są kondomy i używa się ich dla ochrony podczas seksu.
Syn podnosi jedno opakowanie i pyta, czemu w środku są trzy kondomy.
- To dla chłopców z liceum. Jeden na piątek, jeden na sobotę, jeden na niedzielę.
Syn podnosi paczkę z 6 kondomami i pyta:
- Dlaczego tu jest sześć?
- To jest dla studentów, dwa na piątek, dwa na sobotę i dwa na niedzielę.
Syn spostrzega paczkę z 12 kondomami i zadaje to samo pytanie. Ojciec na to:
- Synu, te są dla żonatych. Jeden na styczeń, drugi na luty, trzeci na marzec...
Czym rożni się blondynka od żarówki?
..
Czym rożni się blondynka od żarówki? - Tym że żarówka ciągnie napięcie, a blondynka na kolanach.
Przychodzi Indianin do Burdelu:
- Ja ..
Przychodzi Indianin do Burdelu: - Ja chcieć Biała
Koleś odpowiada:
- Dla Ciebie nie ma tu miejsca
Indianin znowu:
- ja chcieć Biała
- Masz kasę? - pyta właściciel
- Mam, ja Chcieć Biała
- Indianin, widzisz te drzewo? Tam jest dziura, potrenuj.
Mija jeden dzień, przychodzi Indianin:
- Ja chcieć Biała!
Właściciel zrezygnowany daje dziweczkę. Ona się rozkracza. Indianin wyjmuje kija i wsadza w pochwę.
- co ty robisz - pyta panna.
- Patrzę czy nie ma os .
Ksiądz spowiada w konfesjonale. Przychod..
Ksiądz spowiada w konfesjonale. Przychodzi pierwszy grzesznik i mówi: - Piłem, paliłem i konia waliłem.
Ksiądz policzył coś u siebie na komputerze i powiedział:
- 5 paciorków.
Przychodzi drugi grzesznik i mówi:
- Piłem, paliłem i konia waliłem.
Ksiądz znowu policzył i powiedział:
- 10 paciorków.
Z 3 i 4 grzesznikiem było tak samo.
W końcu przychodzi kolejny grzesznik i mówi:
- Piłem i paliłem.
A ksiądz na to:
- Idź jeszcze konia zwal, bo ułamki wychodzą!
Dziadek nie może zasnąć chodzi po kuchni..
Dziadek nie może zasnąć chodzi po kuchni. Baba wychodzi i pyta:
- Coś ci dolega kochanie?
- Chce mi się seksu
- No to chodź...
- no to chodzę!
para w łóżku:
- Kochanie, twoje piers..
para w łóżku: - Kochanie, twoje piersi są jak rodzynki...
- Takie słodkie?
- Nie, takie pomarszczone.
W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wsz..
W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta: - Co, pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak. - Pierwsza gościna u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz. - Masz tu prezerwatywę.
Chłopak się rozochocił:
- Panie, daj pan dwie, jej mama też podobno niezła laska.
Po gościnie dziewczyna robi chłopakowi wyrzuty:
- Gdybym ja wiedziała, że ty taki niewychowany, cały wieczór nic nie powiedziałeś i patrzyłeś na podłogę, nigdy bym ciebie nie zaprosiła.
- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, to bym nigdy do was nie przyszedł!
Marynarz wysyła telegram do żony:
"Ko..
Marynarz wysyła telegram do żony: "Kochana żono STOP wracam za trzy dni STOP oczekuj mnie na lotnisku STOP"
Przylatuje po trzech dniach, wychodzi z samolotu, patrzy, a żony nie ma.
-A to kurwa! Ale może nie? Może czeka przed lotniskiem?
Wychodzi przed lotnisko, patrzy, a jego żony nie ma:
-A to kurwa! Ale może nie? Może czeka na mnie w domu?
Wsiada do taksówki, jedzie do domu, wchodzi, patrzy, a w domu bałagan, wszystko porozwalane:
-A to kurwa! Ale może nie? Może czeka na mnie w łóżku na górze?
Wchodzi do sypialni, a tam jego żona leży w łóżku z dwoma facetami. Gość stoi oniemiały, patrzy na to wszystko i w końcu mówi:
-A to kurwa! Ale może nie? Może telegram nie doszedł?
Rozmawia dwóch dziadków:
- Ja to już ..
Rozmawia dwóch dziadków: - Ja to już seksu nie uprawiam
- A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę....
- Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?!
- No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga
- Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział!
Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo
- Krojone czy w całości?
- A jaka to różnica?
- No wie pan, krojone to szybciej twardnieje....
- Kurwa, wszyscy wiedzieli...
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. J..
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem".

