Kawały: O Jasiu Dodaj kawał »
-Mamo mogę się z tobą kąpać?
-Nie!
-Ma..
-Mamo mogę się z tobą kąpać?-Nie!
-Mamo mogę się z tobą kąpać?
-No dobra alę nie patrz pod wodę.
Jasiu nie wytrzymał i buch pod wodę.
-Mówiłam ci żebyś nie patrzał pod wodę!
-No dobra ale co to jest?
-To jest jaskinia.
-Tato mogę się z tobą kąpać?
-Nie!
-Tato mogę sie z tobą kąpać?
-No dobra alę nie patrz pod wodę.
Jasiu nie wytrzymał buch pod wodę.
-Mówiłem ci żebyś nie patrzał pod wodę!
-No dobra alę co to jest?
-To jest wąż boa.
-Babciu mogę się z tobą kąpać?
-Nie!
-Babciu mogę się z tobą kąpać?
-No dobra alę nie patrz pod
wode.
Jasiu nie wytrzymał buch pod
wodę.
-Mówiłam ci żebyś nie patrzał
pod wodę.
-No dobra alę co to jest?
-To są reflektory.
-Mamo, tato mogę z wami spać?
-Nie!
-Mamo, Tato mogę z wami spać?
-No dobra alę nie patrz pod
kołdrę.
Jasiu nie wytrzymał buch pod
kołdrę.
-O rety wąż boa wchodzi do
jaskini , Babciu dawaj
reflektory!!!!!!!!!!!
Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzi..
Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia.
Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa...
Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!
Jasiu bawił się pod stołem, wokół któreg..
Jasiu bawił się pod stołem, wokół którego siedzieli goście. W pewnym momencie pyta się babci:- Babciu, a co Ty masz pod spódniczką?
- To jeżyk.
- A kiedy zdechł, bo strasznie śmierdzi?
- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wyt..
- Nauczycielka prosi Jasia:- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce ..
Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę. Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić. Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała.Mówi do Jasia:
- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.
Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:
- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!
Na to ojciec:
- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z ch..a drzazgi wyciągał.
Jasiu bawi się swoją kolejką.
- kurwa w..
Jasiu bawi się swoją kolejką.- kurwa wsiadać, kurwa wysiadać
tato usłyszał to z sąsiedniego pokoju
-Jasiu jeśli jeszcze raz przeklniesz przez godzinę zabiorę ci twoją kolejkę.
-5 minut nic
-10 minut nic
-20 minut nic
-40 minut nic
-60 minut nic
-60 minut i sekunda
Kurwa wsiadać kurwa wysiadać bo przez tego skurwysyna mamy godzinę opóźnienia.
Jasio przychodzi do taty i pyta:
tato c..
Jasio przychodzi do taty i pyta:tato co to jest polityka?
Tato mówi:polityka synku to:
-kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam
-twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi
-dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi
-pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje
- ty synku jesteś ludem bo tworzysz społęczeństwo
-a twój mały braciszek to przyszłość
Jasio mówi: tato ja się z tym prześpie i może zrozumie
Jasio poszedł spać.w nocy budzi go płacz małego brata który zrobił w pieluszkę.Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą,a przez okno zagląda dziadek, Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.Rano Jasio wstał i zszedł na dół tato mówi do niego:
-no i co jasiu już wiesz co to jest polityka ?
-tak tatusiu wiem
-Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.
To jest polityka tatusiu.
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
..
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci: - Kto z was chce iść do nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce tylko Jaś nie.
- A ty dlaczego nie chcesz - pyta ksiądz.
- Bo obiecałem tacie, że po lekcjach wrócę do domu.
Jasio miał napisać wypracowanie o mamie...
Jasio miał napisać wypracowanie o mamie. - Jest już wieczór - czyta - wszyscy się położyli, ale mama zawołała do mnie: " Idź i przynieś dwie flaszki z lodówki " . Zaglądam do lodówki i odpowiadam: " Matka, jest tylko jedna... "
- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy w..
- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego?!
- Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.

