Kawały: O Rodzicach Dodaj kawał »
Tatusiu, jak byłeś mały, to też dostawał..
Tatusiu, jak byłeś mały, to też dostawałeś od swojego taty lanie?- No pewnie!
- A dziadek od swojego taty?
- Oczywiście!
- A pradziadek?
- Też! Ale dlaczego pytasz?
- Bo chciałbym się w końcu dowiedzieć, kto zaczął...
Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu ..
Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, więc zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter (taki jeszcze na czarne płyty), założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę.Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca:
"BUM BUM BUM ..."
Ale że mu się ruszyć nie chciało, więc oglądał mecz dalej.
Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze:
"BUM BUM BUM ...."
Więc postanowił jednak sprawdzić co się tam wyprawia.
Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, walącego głową w ściane i powtarzającego ciągle :
- Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! ......
Ojciec zdejmuje mu sluchawki, zakłada je na uszy a tam:
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Córeczka do matki na plaży:
- Mamo da..
Córeczka do matki na plaży: - Mamo dałam nurka....
- Nie mówi się dałam nurka, tylko dałam nurkowi... i żeby mi to było ostatni raz...
Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszc..
Ojciec pyta się córki: - Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!
Ojciec tłumaczy pięcioletniemu Jasiowi: ..
Ojciec tłumaczy pięcioletniemu Jasiowi: - Jesteś już dostatecznie duży aby wiedzieć, że nie ma żadnego świętego Mikołaja. To ja dawałem ci prezenty.
- Wiem, wiem! Bocian to także ty.
Ojciec przyłapuje młodzieńca całującego ..
Ojciec przyłapuje młodzieńca całującego córkę. - Pan całujesz moja córkę! Spodziewam się, że wiesz pan, co teraz powinien zrobić szanujący się mężczyzna?
- Wiem doskonale, czekam tylko, aż zostawi nas pan wreszcie samych...
Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. N..
Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. Nagle zwraca sie do opiekunki: - Proszę Pani, ale to nie jest moje dziecko!
- A co za róznica i tak Pan jutro je przyprowadzi.
Ojciec ogląda zeszycik synka:
- Czemu..
Ojciec ogląda zeszycik synka: - Czemu, kurteczka, tak nierówno literki piszesz?!
- To nie literki tatulu, to nuty.
-Mamusiu, tatuś mi powiedział, że gdyby ..
-Mamusiu, tatuś mi powiedział, że gdyby go nie było na świecie, to by i mnie nie było. -Tatuś się chwali i lubi mówić o tym, o czym nie ma najmniejszego pojęcia.
- Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczk..
- Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki. - Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.

