Kawały: O Strażakach Dodaj kawał »
Z płonącego budynku strażak wynosi na ra..
Z płonącego budynku strażak wynosi na ramionachpiękna, naga dziewczynę.
-Dziękuję panu, to był prawdziwy wyczyn!
-Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć,
żeby nie dopuścić do pani żadnego z moich
kolegów!
Po zademonstrowaniu swych umiejętności
..
Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta profesora:
-Czy mój głos ma jakieś szansę?
-Oczywiście! Na przykład, gdy wybuchnie
pożar!
Spotykają się dwaj koledzy.
-Słyszałe..
Spotykają się dwaj koledzy. -Słyszałem, że wczoraj był u ciebie w domu
pożar.
-Eee, nie ma o czym mówić. Przyjechali strażacy,
przestraszyli się ognia i uciekli...
W nocy ktoś głośno stuka do drzwi pokoju..
W nocy ktoś głośno stuka do drzwi pokoju hotelowego:
-Hotel się pali!!!
-To nie te drzwi, strażak nocuje obok!
Po powrocie z akcji gaszenia pożaru w je..
Po powrocie z akcji gaszenia pożaru w jednej ze wsi, komendant pisze raport:
"Ugasiliśmy pożar w oborze. Nie spłonęła żadna
krowa. Dziesięć utonęło".
Fąfara spotyka na ulicy kolegę ubranego ..
Fąfara spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur.
-Skąd masz ten mundur??
-To prezent od żony. Gdy wczoraj przyszedłem
wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka!
Wróżka siedzi nad szklana kula obok mężc..
Wróżka siedzi nad szklana kula obok mężczyzny i przepowiada:
-Widzę przed panem buchające żarem życie!
Będzie się pan wspinał wyżej niż wszyscy...Widzę
piękny mundur i jakieś złote błyski koło głowy...
-To dla mnie nic nowego, przecież jestem
strażakiem!
Wyobraź sobie kochanie, kiedy byłam na
..
Wyobraź sobie kochanie, kiedy byłam na wczasach w Tatrach -chwali się Halince jej gruba koleżanka
-mężczyźni wchodzili do mojego pokoju
po drabinie!
-Mój Boże! A co, pensjonat się palił?!
Do biura agencji ubezpieczeniowej wbiega..
Do biura agencji ubezpieczeniowej wbiega interesant. -Chciałbym ubezpieczyć dom!
-Bardzo proszę, szanowny panie. Zechce pan
usiąść i chwilkę poczekać.
-Kiedy ja nie mam czasu, on już się pali!
Ziewająca solenizantka nie jest zadowolo..
Ziewająca solenizantka nie jest zadowolona z tego, iż goście zasiedzieli się u niej zbyt długo. Nagle
dzwoni telefon. Pani domu podnosi słuchawkę,
przez chwilę słucha, po czym odkłada ja i oznajmia:
-Dzwonili ze straży pożarnej. Mówili, że w
w domu któregoś z was wybuchł pożar. Niestety, nie
dosłyszałam u kogo...

