Kawały: O Teściowej Dodaj kawał »
Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się..
Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwaŻona krzyczy:
- Oj Antek zaraz zemdleję!
Z dołu teściowa:
- Nie bój się Antek od tego się nie mdleje!
Żona:
- Oj Antek zaraz umrę!
Teściowa:
- Nie bój się Antek od tego się nie umiera!
Żona:
- Oj Antek bo zaraz się zesram!
Teściowa:
- Folguj Antek to się może zdarzyć...
Mąż do żony:
-Jutro obcinamy naszemu ps..
Mąż do żony:-Jutro obcinamy naszemu psu ogon.
-Zwariowałeś?! Po co?
-Pojutrze przyjeżdża twoja mamusia i w tym domu nie będzie żadnych oznak radości!
Do domu wpada uradowany mąż.
Mówi do żo..
Do domu wpada uradowany mąż.Mówi do żony:
- Kochanie wygrałem w totka.
Żona siedzi cicho i nagle mówi:
- Mamusia nie żyje.
Na to mąż krzyczy z radości:
- Ja pierdole kumulacja.
Pewnego razu, teściowa postanowiła spraw..
Pewnego razu, teściowa postanowiła sprawdzić swoich 3 zięciów. Za pierwszym razem przy nadarzającej się okazji, wskoczyła do studni i zięć uratował ją. Nazajutrz obok jego domu stał fiat z dedykacją "dla kochanego zięcia, teściowa".Postanowiła sprawdzić drugiego zięcia.Wskoczyła do studni , drugi zięć ją uratował.Następnego dnia pod jego domem stał Polonez z dedykacją "dla kochanego zięcia, teściowa". Przyszła kolej na trzeciego zięcia. Znowu wskoczyła do studni. Zięć przyszedł popatrzył i odszedł, a nazajutrz pod swoim domem zobaczył mercedesa a tam dedykacja "dla kochanego zięcia, teść".
Czym się różni teściowa od Rotwajlera?
..
Czym się różni teściowa od Rotwajlera? Szminką na ustach.
Jak długo należy patrzeć na teściową jed..
Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem? - Tak długo aż się muszka ze szczerbinką zgra.
Czym się różni teściowa od starego polon..
Czym się różni teściowa od starego poloneza? - niczym bo jedno i drugie trzeba trzasnąć żeby się zamknęło!
Wraca gość z delegacji wcześniej niż zap..
Wraca gość z delegacji wcześniej niż zapowiadał. Wchodząc do domu zauważył że w sypialni spod kołdry wystają dwie pary stóp: małe i duże. Nabrał pewności co do niewierności żony. Z przedpokoju wziął kij baseballowy i zaczął bić nim od stóp aż po głowy przez kołdrę, z lubością wsłuchiwał się w jęki bitych. A że się trochę zasapał, poszedł do kuchni się napić. Wchodząc do kuchni zobaczył żonę przy zlewie. - A, to ty, kochanie - powiedziała. - Przywitałeś się z teściami?!
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmaw..
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką: - Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Strasznie mnie irytuje i już mi się nie podoba...
- Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać..
- Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce? - Wykluczone!
- Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć...


