Żeby dodać swoją ocenę, musisz się zalogować.
Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »Wierszyk Dodaj wierszyk »
« Powrót |
L |
: 11.04.2008 |
: - |
: 147 |
O Zmierzchu
Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą!
Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę,
Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą...
Spleć stopy, przymknij oczy - i nazwij to cudem,
Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju!
Jakże łatwo zwiać szczęście, z takim oto trudem
Rozniecone w ciemnościach twojego pokoju!
Łatwiej, niż rozpleść złotą warkocza zawiłość,
Niepojętą dla zmierzchów, co zgadnąć nie mogą,
Czemu te słowa: cisza i wieczór i miłość -
Napełniają mi serce zabobonną trwogą?...
Czemu ciebie. poległą snem na mej rozpaczy,
Pieszczę tak. jakby w szczęścia przepychu dostatnim
Każdy mój pocałunek miał być już - ostatnim...
Słońce zgasło... O, błagam, nie całuj inaczej !... ~ Leśmian Bolesław
Umieść wierszyk na stronie
Link z wierszykiem:
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wierszyka, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wierszyka, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Skopiuj i wyślij
Wyślij link do wierszyka na email
Skomentuj wierszyk
Zaloguj się żeby skomentować wierszyk. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »

![Poprzedni wierszyk: * * * [Taka cisza w ogrodzie, że się jej nie oprze]](http://fajnietu.com/img/nast_poprz/poprzedni_akt.png)
![Następny wierszyk: * * * [Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,]](http://fajnietu.com/img/nast_poprz/nastepny_akt.png)
