Twoje Centrum Tekstów

Wierszyki: Jesteś w kategorii: G

Logowanie
Menu
Wybierz kategorię

»  A

»  B

»  C

»  Ć

»  D

»  E

»  F

»  G

»  H

»  I

»  J

»  K

»  L

»  Ł

»  M

»  N

»  O

»  P

»  R

»  S

»  Ś

»  T

»  U

»  V

»  W

»  Z

»  Ź

»  Ż

Statystyki

Kawałów: (2902 / 0)

Gotowych SMS'ów: (1991 / 0)

Opisów GG: (2628 / 0)

Aforyzmów: (8626 / 1)

Wierszyków: (2355 / 0)

Kodów do gier: (1632 / 0)


-----------

Użytkowników: 215

Komentarzy: 1

Osób online: 11

Wierszyki: G Dodaj wierszyk »

Wierszyki » G:

<<<     1     2     3     4     ...     9     10     11     [12]  

* * * (Oto widzisz...)

Oto widzisz, znowu idzie jesień -
człowiek tylko leżałby i spał...
Załóżże twoj szmaragdowy pierścien:
blask zielony będzie miło grał.

Lato się tak jak skazaniec kładzie
pod jesienny topór krwawo bardzo -
a my wiosnę widzimy w szmaragdzie,
na pierścieniu, na twym jednym palcu.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 19.01.2007 | : - | : 0 | : 0 | : 143 |

Wielkanoc Gastropaty

Jajek nie można,szynki nie można,takoż nie możnaszaszłyka z rożna.Indyk - katafalk,kura - agonia,piwo - gaffa,morderstwo - koniak.Mięso cięleceani pół deka,chrzanik - noc w męce,chyba do lekarstw.Sosy - satyra,kabul - testament,zupy - cholera,zamęt i lament.Kawa - dyspepsja,wizje niedobre,rum - epilepsja,cygaro - obłęd.Ani fistaszków,
ani pistacji,wszystko prowadzido prostracji.Torciki - zgaga,mazurki - zgaga,mazurek szkodzi,tort nie pomaga.Pytam lekarza: - Co?A na to lekarz: - Gdybyś był bladszy,niech pan spokojnie w niebo popatrzy.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 29.09.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 160 |

Pieśń III

Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym
wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?

Ile lat nad strof tworzeniem?
Ile krzyku w poematy?
Ile chwil przy Bethovenie?
Przy Corellim? Przy Scarlattim?

Twe oczy jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia.
Więc ja chciałbym twoje serce
ocalić od zapomnienia.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 29.09.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 162 |

Powitanie i rozłąka

Już do niej czas! Więc noga w strzemię!
Poleciał koń mój lotem strzał.
Wieczorny wiatr kołysał ziemię,
Zawisła noc na szczytach skał;
Już wypiętrzony w błękit siny,
Stał olbrzym - dąb w spowiciu mgły
I patrzył czarno spod gęstwiny
Tysiącem oczu pomrok zły.

Miesiąc wyjrzawszy zza pagórka
Przyświecał tęskno w wonnych mgłach,
Wiatr, szeleszczący w lekkie piórka,
Nawiewał w uszy dziwny strach;
Noc wyłoniła swe bojaźnie,
Przy drodze mej czyhają, tkwią -
Lecz dobrze mi, wesoło, raźnie
I w żyłach ogień płynie z krwią!

Przy tobiem był. Z twych ócz lazuru
Wszechzapomnienia piłem zdrój;
I wszystko w nas było do wtóru,
I każdem tchnieniem byłem Twój.
Wiosennej jutrzni pierwsze groty
Różowe padły Ci na twarz.
Od wymarzonej w snach pieszczoty
Przecudowniejszy uścisk nasz!

Lecz oto słońce już nas płoszy,
Uciekać mi potrzeba w dal:
W uścisku twym tyle rokoszy!
W spojrzeniu twoim jaki żal!
Nie żegnaj mnie tym wzrokiem szklanym,
Odchodzącemu uśmiech daj.
Co to za szczęście być kochanym!
I kochać, Boże, co za raj!
~ Goethe Johann Wolfgang

: 04.09.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 183 |

List znad rzeki Limpopo

Piszę do was ten list znad Limpopo, rzeki,
która płynie przez kraj daleki.
Koło mego namiotu przechodzą stada słoni
i ludzie szmaragdowi i czerwoni.
Ja wiem, że u was teraz naftowa lampa krzywa
wieczorem nad stołem jak senna twarz się kiwa
i wszystkie domu zakątki
zasnuły wielkie pająki.
Tylko radio, dobra skrzynia polerowana,
daje wam czasem koncert na organach
i organowe wojsko z dzidami wychodzi na pokój i drwi,
a wasze stare serca skrzypią ze strachu jak drzwi.
Że bedzie deszcz, codziennie mówi ktoś ze skrzyni.
A u mnie wielkie gwiazdy są i ogromne rubiny.
Murzyniątka rozpinają palankin nad moją osobą
i w durnia gram z samym królem rzeki Limpopo.
A u was nuda i bieda,
myszy, deszcz i Polska
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 14.07.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 157 |

Powoli otwierajmy barmę...

Powoli otwierajmy bramę,
powoli idźmy po schodach,
wolno stąpajmy po korytarzu
do drzwi, do drzwi ostatecznych.

Bramę rok otwierajmy,
po schodach idźmy dwa lata,
a drzwi na swoje otwarcie
niech czekają całą wieczność.

Bo tam za tymi drzwiami,
całowana dwoma oknami,
stoi róża w wazonie...
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 07.07.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 153 |

Modlitwa ślepego lunatyka

Który kwiatom woń dajesz, uśmiechy owocom,
dniom jasność, zasię ciemność przeraźliwą nocom -
oddaj mi oczy moje, oczy zamyślone,
wiecznie w księżyc patrzące i wiecznie zielone.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 13.06.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 129 |

Podróz do Arabii szczęśliwej

Pasowe wstążki bicza wiatr rozwiał przelotny
i niebo jest gwiazd pełne jak Afryka ptaków,
konie noga za nogą, koła - jako-tako,
a woźnica pijany i bardzo samotny.

Kareta to muzyka, to pudło muzyki,
noc naokół karety to jest szczęścia dużo;
zaraz księżyc przeleci wielką srebrna burzą
i w rowach zakołują świetliki, ogniki.

Jada w karecie piękni, ramiona oparli
na poduszkach pachnących - o, nocy jedyna!
Śpiewa szafir i droga, i każda godzina...
A oni nic nie wiedzą, bo oni umarli.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 13.06.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 125 |

<<<     1     2     3     4     ...     9     10     11     [12]  

Wybierz wierszyki autora na literę:

Free Download / długopisy reklamowe / odzież reklamowa / wymiana fanów / Fototapety / zabawki edukacyjne - sklep mali eksperci / sklep dla niemowląt / Salony kosmetyczne / Zakopane / soczewki kontaktowe / www.pro-link.eu / Oprogramowanie / Programy dla firm / Aplikacje www / Pogotowie hydrauliczne Szczecin / Rehabilitacja dzieci i niemowląt / ANTYKI / serwis drukarek Kraków / Ubieranki / Katalog / SEOKatalog / ODZYSKIWANIE DANYCH /

stat4u