Wierszyk Dodaj wierszyk »
« Powrót |
S |
: 04.06.2008 |
: - |
: 237 |
Kowal
Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych, Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ja na twarde, stalowe kowadło.
Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze,
Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.
Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem;
Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cie rozbiją pięści mej gromy potworne!
Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem,
Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte,
Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte. ~ Staff Leopold
Umieść wierszyk na stronie
Link z wierszykiem:
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wierszyka, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wierszyka, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Skopiuj i wyślij
Wyślij link do wierszyka na email
Skomentuj wierszyk
Zaloguj się żeby skomentować wierszyk. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »


![Następny wierszyk: * * * [Pośród niesnasek Pan Bóg uderza]](http://fajnietu.com/img/nast_poprz/nastepny_akt.png)
