Żeby zgłosić błąd administratorowi, musisz się zalogować.
Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »Wierszyk Dodaj wierszyk »
« Powrót |
V |
: 22.02.2008 |
: - |
: 287 |
* * * (Nadzieja lśni jak słomy ździebełko..)
Nadzieja lśni jak słomy ździebełko w stodole. Czemu lękasz się osy, szalonej swym lotem?
Patrz, słońce zawsze prószy w szczelinie gdzieś
złotem.
Gdybyś się zdrzemnął, łokcie oparłszy na stole?
Biedaku mój, tej wody choć wypij, źródlana,
Zimna. Śpij potem. Widzisz, jam z tobą, zbądź trwogi.
Pieszczotami otoczę twej drzemki sen błogi
I będziesz, jak dziecina, nucił, kołysana.
Południe bije. Oddal się, przez litość, pani!
Śpi. Dziwna, że stąpanie kobiety tak rani
Mózg nieszczęsnych biedaków, dzwoniąc o ich głowę.
Południe bije. Skropić kazałem w pokoju.
Śpijże, śpij! Nadzieja lśni jak kamień w wyboju.
Ach, kiedyż znowu róże zakwitną wrześniowe?
tłum. Stanisław Korab - Brzozowski ~ Verlaine Paul Marie
Umieść wierszyk na stronie
Link z wierszykiem:
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wierszyka, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wierszyka, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Skopiuj i wyślij
Wyślij link do wierszyka na email
Skomentuj wierszyk
Zaloguj się żeby skomentować wierszyk. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »



